Porządek w domu - częsty powód konfliktów

Dodane: 15-03-2016 12:52
Porządek w domu - częsty powód konfliktów Warto sprzątać samodzielnie, czy lepiej zatrudnić firmę? A może potrzebujesz sprzętu gastronomicznego? Sprawdź sprzątanie grupa prestige

Pozwól się wyręczyć rodzinie

Pamiętajmy, że sprzątanie domu to nie tylko nasza powinność. Często wpadamy w taką pułapkę i wykonujemy za swoich bliskich wszystkie możliwe obowiązki. Skutki są takie, że my marnujemy kolejne godziny w czasie, gdy mąż, córka czy syn nie zajmują się niczym, co byłoby w jakimkolwiek stopniu pożyteczne i pouczające. Pracujemy jednakowo ciężko jak nasz partner nawet jeżeli zajmujemy się jedynie domem, więc wypada go zmotywować do pomocy nam. Część prac jest wymagająca fizycznie, dlatego też silna męska ręka nada się do nich lepiej niż nasza. Nawet jeżeli niektórych zadań nie da rady zrobić, to może nam mocno pomóc na przykład przytrzymując okno w czasie mycia.Nasze pociechy też zyskają na tym, że będą obecne podczas porządkowania mieszkania czy domostwa. Nauczy je to tego, co im samym za jakiś czas będzie w życiu potrzebne, a przy okazji umożliwi to nam zmniejszenie swojej liczby rzeczy do zrobienia. Wyrobimy w nich także regularność i lepszą umiejętność gospodarowania czasem.


Nie musisz być perfekcyjną panią domu

Sprzątanie to rzecz niezwykle ważna dla utrzymania porządku w domu, dlatego też trzeba zachować przy nim pewną regularność ? walka z bałaganem powstałym po miesiącu zmarnowanym na niedbałości nie wróży niczego dobrego. Inną przeszkodą bywają jednak środki używane przez nas do podtrzymywania należytego stanu w domu. Czasem do szału doprowadza nas wiecznie odpadający mop, wiadro z odczepiającą się rączką czy płyn powodujący pojawienie się mało estetycznych smug. Nie ma sensu w ciągłej walce z tymi dokuczliwymi problemami i sztuczne przedłużanie sobie pracy, bo wspomniane już smugi trzeba jakoś wyeliminować z szyb czy ekranu telewizora. Dając sobie nieco komfortu przy pracy za pomocą lepszych narzędzi możemy odrobinę skrócić jej czas oraz przede wszystkim uzyskać lepsze rezultaty i brak frustracji. Każdy, kto zmienia rozpadającą się rzecz na lepszą czuje coś na kształt ulgi ? przy sprzątaniu sytuacja wygląda identycznie. Nie ma powodów, aby nie pozbywać się jakichkolwiek niedogodności.


Nie sprzątaj wszystkiego sama

Jeżeli nie lubimy sprzątać, a naszego partnera dręczy ten sam problem, to warto wspólnie go rozwiązać. Nasz dom w końcu nas reprezentuje przed innymi ludźmi, a nie chcielibyśmy wypaść na osoby niechlujne i niezdolne do zadbania nawet o swoją własność. Utrzymywanie porządku to ostatecznie obowiązek, chociaż tego nienawidzimy. Dobrym pomysłem będzie rozdział miejsc do sprzątania ? w ten sposób skrócimy czas pracy. My zajmujemy się parterem, a ukochany piętrem czy na przykład podział na kuchnię i łazienki oraz salon i inne pomieszczenia to jedynie kwestia tego, jak się umówimy. Ważne jest to, aby dokładnie nakreślić zadania. Inna propozycja to zmienianie się co tydzień ? pierwsza i trzecia sobota miesiąca przypada nam, a drugą i czwartą zostawiamy dla sympatii. W ten sposób zyskujemy dwa tygodnie wolne od nielubianej czynności, co sprawia, że trudniej jest przekonać siebie i współlokatora do tego, aby zignorować mycie i odkurzanie oraz inne czynności związane ze sprzątaniem.